Wakacyjne wyjazdy nad polskie morze często kończy się tak samo: tłumy na plaży, walka o wolne miejsce i hałas z każdej strony. Jeśli w tym roku chcesz od tego odpocząć, mam dobrą wiadomość. Kawałek za naszą granicą są plaże, gdzie jest czysto, spokojnie i przede wszystkim – pusto. A dojedziesz tam autem w parę godzin.
Oto 5 miejsc u naszych sąsiadów, o których mało kto wie.
Dzika część wyspy Rugia (Niemcy)
Rugia większości kojarzy się z drogimi i zatłoczonymi miasteczkami. Ale wystarczy pojechać kawałek dalej na północ, na odcinek między miejscowościami Glowe a Juliusruh. Jest tam wielokilometrowy pas jasnego, drobnego piasku odcięty od drogi sosnowym lasem. Nie ma tu wielkich hoteli ani ośrodków. Przechodzisz przez las i masz wielką plażę prawie tylko dla siebie.
Okolice Karklė i Nemirseta (Litwa)
Zamiast pchać się do popularnej Palangi, zjedź kawałek wcześniej. W tej okolicy znajdziesz małe, spokojne miejscowości z szerokimi plażami. Miejscami są tam ładne kamienie i wysokie klify. Można rozłożyć kocyk, poczytać w spokoju książkę czy po prostu odpocząć.
Plaże nad jeziorem Müritz (Niemcy)
Jeśli nie musisz koniecznie jechać nad morze, zerknij na to wielkie jezioro tuż za naszą zachodnią granicą. Cały wschodni brzeg to teren parku narodowego. Jest tam mnóstwo małych, piaszczystych i trawiastych plaż ukrytych w zatoczkach. Do wielu z nich dojdziesz tylko na pieszo albo dojedziesz rowerem, dzięki czemu na miejscu nie ma praktycznie nikogo.
Nienhagen i „Duchowy Las” (Niemcy)
Nienhagen to miejscowość znana z niezwykłego lasu, w którym morski wiatr przez lata wygiął pnie i gałęzie w nieregularne kształty. Tuż obok wznosi się klif, pod którym rozciąga się piaszczysta plaża. Przy głównym zejściu można spotkać kilku spacerowiczów, ale wystarczy odejść kawałek dalej, by cieszyć się ciszą i brakiem tłumów.
Dzikie odcinki na Mierzei Kurońskiej (Litwa)
To długi pas lądu z wielkimi wydmami. Choć same miasteczka bywają oblegane przez turystów, to plaże pomiędzy nimi są ogromne. Zostawiasz auto na wyznaczonym parkingu, idziesz chwilę ścieżką przez las i wychodzisz na pustą, czystą plażę.
Kilka prostych rad na wyjazd:
- Weź ze sobą jedzenie i picie: Na tych „dzikich”plażach nie znajdziecie bowiem budek z goframi, lodami czy frytkami na każdym kroku.
- Warto wziąć rowery: Jeśli macie taką możliwość zabierzcie ze sobą rowery. Zazwyczaj najlepsze i najbardziej puste miejsca są kawałek od parkingów samochodowych.
- Sprzątaj po sobie: Duża część tych miejsc to rezerwaty przyrody, więc warto zostawić po sobie porządek.
Dlatego jeśli zależy Wam na odpoczynku, wystarczy przejechać dwie czy trzy godziny dalej, żeby zamiast krzyków z głośników słyszeć tylko szum wody…..